12.0 pogodnie

10:17 AM anna m. 5 Comments






















































Heptonstall.
miasteczko tuż obok, lub tuż nad, hebden bridge.
warto się tam przespacerować niezwykle stromą ścieżką,
chociażby dla pięknych widoków okolicy.

są kościoły, cmentarze, ruiny,
jest też cisza i spokój, mnóstwo wąskich uliczek.
są też puste butelki po mleku,
wyczekujące pod drzwiami domów.
i puby, i quizy,
i tysiące bardzo towarzyskich kotów.

i oczywiście mnóstwo ścieżek między polami.
bo anglia aż się prosi, żeby zwiedzać ją pieszo.

5 comments:

  1. bardzo lubię tu do Ciebie zaglądać. Konie wymarzone, dziewczynki w różowym fantastyczne, a i słowa o spacerowej Anglii także najlepsze:) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. i ja chętnie też oglądam zdjęcia po drugiej stronie :)

      dziękuję.

      Delete
  2. nie mogę się doczekać opowieści przy herbacie :)

    ps. jesień idzie, wrzosy na stole... ale długo stać nie mogę. kotuszka zjada wszystko :(

    musiałam podzielić się tą historią z Tobą :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. kotuszki pożerają wrzosy, a później tylko bolą brzuszki!

      Delete