6.0 pogodnie

1:17 AM anna m. 2 Comments








nadal o miejscach przesiąkniętych historią. 
södermalm najbardziej lubiłam okrążać wzdłuż brzegu. 
każdy fragment mogłabym nazwać moim ulubionym, 
od fjällgatan, przez mariatorget, do południowych
hornstull czy skanstull.  

najczęściej chyba zdarzało mi się jednak wędrować 
na północnym wschodzie, a przynajmniej z tamtych rejonów 
najwięcej jest na moich kliszach zdjęć   

tymczasem na naszych zajęciach nadal rozbrzmiewa pan Bellman i jego czasy, 
a więc najpierw spacer wzdłuż północno zachodniego brzegu, tuż przy mariatorget. 

nie tam jednak powinno się zacząć, a raczej przy Slussen. 
szeroka i ruchliwa hornsgatan, ale tylko kawałek, lekko pod górę, po kamiennym przejściu. 
mijając małe galerie, sklepy z herbatą, zabawkami, mniej lub bardziej eleganckie kawiarenki.
oczywiście po prawej stronie ulicy.  druga uliczka w prawo, bellmansgatan, 
chwila spaceru i spojrzenie na żółto pomarańczowe kamienice i kręte uliczki tuż pod nami, 
później skręcamy w lewo, przy domu z ogromnymi oknami za którymi kryje się biuro, 
- którego pracownikom chyba jak nikomu zazdrościłam codziennych widoków. 
I jeszcze chwila, i jest. drewniana tabliczka z napisem Monteliusvägen.
drewniana trasa, zawieszona na skałach wzdłuż północnego brzegu. 
z fantastycznym widokiem na  północną wyspę i stare miasto.  
a im dalej się brnie, także z widokiem na urocze domy i ogródki. 
schody, schodki, kręte i strome. drewniane schody, drewniane domy.
kiedy już się skończy, jeszcze tylko kawałek i jesteśmy na terenie dawnego browaru. 


i tak. czasem można też spotkać wspaniałe koty.




pictures from monteliusvägen on södermalm.
a small path with fantastic view 
over gamla stan and the northern island.
-- it will soon add a longer description in english, i promise

2 comments: