2 0 1 2

12:53 PM anna m. 6 Comments




























ostatni piękny rok żegnałam po drugiej stronie morza.
później miałam okazję widzieć piękną, mroźnią zimę, choć też trochę tej brzydkiej i ponurej,
po raz pierwszy w życiu mogłam też spacerować po zamarzniętych jeziorach
gdzieś po drodze zdarzyła się wycieczka do kopenhagi, z mnóstwem dobrej muzyki,
pysznego jedzenia i radością z biegania nad wodą z latawcem.
do sztokholmu przyszła piękna wiosna, a w międzyczasie wróciłam na chwilę do kraju
też żeby odwiedzić Olę w jej radiu i porozmawialić trochę o szwecji.
później przyszło wiele pięknych i słonecznych dni, dużo czasu na uniwersytecie,
wieczorne pisanie licencjatu w moim ulubionym kącie w bibliotece.
i kiedy tylko zaczynało pachnieć latem, musiałam zacząć żegnać się z miastem.
ostatnie spacery, ostatnie wizyty na pchlich targach.

i czerwiec w domu.  ktoś w końcu został magistrem,
ktoś inny wynajął kolejne mieszkanie na jeżycach.
na oknie wrzos,  na ścianie panorama berlina.
i tylko miasto w jednym wielkim chaosie.

i wakacje. festiwale, muzyka, deszcz i błoto.
wycieczka po wschodniej polsce, a później powrót do maroka.
dużo słońca, pysznego jedzenia i mnóstwo, mnóstwo słodkiej herbaty.

i znów dom. i trochę berlina.
spacery, kawiarnie,
miejsca jeszcze nieznane.

i znów poznań. nasz mały,
spokojny poznań.



some images from last year. 
winter in sweden, fun in copenhagen, 
springish stockholm, flea markets, 
lots of time spent in the library

then poland, again. 
M. got his masters degree, 
we moved in to a lovely apartment in poznań. 
i planted some heather. 

and then the summer 
- festivals,  music, friends. 
trip around poland, trip to morocco. 
lots of sun, delicous food and mint tea. 

and berlin, because it is so close, again.
and poznań, our calm little poznań. 

6 comments:

  1. stary,drewniany zegar nad głową właśnie wybił w pół do 5 popołudniu,a ja zaczytuję się w Twoim niezwykłym podsumowaniu roku i ..troszkę zazdroszczę,tak dynamicznego,podróżniczego życia:)
    fotografie przemawiają do wyobraźni.

    pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. a mi wciąż mało, i mało.
      bo to chyba tylko wrażenie,
      najwięcej jednak w tym wszystkim
      jest tego małego spokojnego poznania :)

      Delete
  2. miło było choć chwilę tego roku spędzić z Tobą

    ściskam mocno :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. oczywiście!
      i mam nadzieję,
      że będzie tych chwil nawet więcej :)

      Delete
  3. uwielbiam Twoje zdjęcia, zawsze, o każdej porze dnia i roku. mówiłam Ci już? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mówiłaś już wiele miłych rzeczy, dziękuję :)!

      Delete