9.0 mżawka

11:05 PM anna m. 5 Comments



























ach, berlin!

zdjęcia jednak wyszły.
w domu zostały wszystkie solidne aparaty,
oczywiście znów wymagające napraw.
tymczasem mały, elegancki i bardzo cichy canonet
z którego ostrością jeszcze nie do końca sobie radzę
spisał się bardzo dobrze w niemieckiej stolicy.

było deszczowo, było słonecznie.
przeszywająco zimno, mgliście.
był cmentarz, i rzeka.
kamienice, i drzewa.
te znane. i zupełnie nowe



i wasn't sure if the berlin photos 
will turn out well. but they did. 
my canonet 17 did a good job, 
although i still can't set the focus properly
and i should change its battery.

sometimes rainy, sometimes sunny. 
foggy, and freezing cold. 
cemetery, river, 
lots of houses, lots of trees.
some that we know, some new ones.
i really love this city

5 comments:

  1. Replies
    1. ^^
      to dodam tylko, ze jest zrobione z okna wagonu
      mojej ulubionej linii metra :)

      Delete
  2. piękne, jak z moich wspomnień berlińskich!

    ReplyDelete
    Replies
    1. to dobrze, że nie tylko dla mnie
      (i wg mnie) berlin jest taki piękny ^^

      Delete