19.0 copenhagen

11:25 AM anna m. 6 Comments




















































































































































to nie jest zdecydowanie koniec opowieści o sztokholmie.
ale skoro już przyznałam, które miasto jest moim ulubionym,
postaram się pokazać dlaczego.

kopenhaga.
na początek okolice ogrodu botanicznego,
niekończące się uliczki małych kolorowych domów.

joanna poleca też położone niedaleko statens museum for kunst,
dla mnie jest to jeszcze jeden z powódów, żeby tam wrócić.



there will be more stories about stockholm, i promise
but since i told you that copenhagen is my fav,
i will try to show you why is it so

6 comments:

  1. mało widziałam, ale z tego co widziałam, Kopenhagę ukochałam najbardziej... tylko żeby tam jeszcze po szwedzku mówili :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokładnie, tylko tego jej brakuje :)

      Delete
  2. muszę tam koniecznie siękiedyś wybrać :D

    ReplyDelete
  3. Kopenhaga widziana Twoimi oczami ma w sobie coś niezwykłego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) sama w sobie jest po prostu niezwykła

      Delete