wakacje. opowiesc druga.

9:53 PM anna m. 8 Comments


















































































































































przepraszam. mnóstwo zdjęc sztokholmu musi poczekac,
wszystkie aparaty chwilowo leżą leniwie na półce,
podczas gdy ja spaceruję nie dalej niż do biblioteki.

podobno sztokholm w lecie pełen jest szczurów.
widziałam dziś pierwszego. tak, w drodze z biblioteki.

tymczasem wakacje. trochę myśli o dawnych, trochę marzeń o przyszłych.
z pozdrowieniami dla łukasza, który zamiast chorowac
powinien własnie planowac nasze wycieczki po pustyni :)

kiedyś opowiedziałam już o pierwszej części, i trochę też o kotach.
dziś fragment o maroku, do którego naprawdę da się dojechac pociągiem.
kilka turystycznych widoków, a jednak w marakeszu
nawet to co wydaje się byc dla turystów, ma taki piękny autentyczny smak.

tęsknię za sokiem z pomaranczy. i jedzeniem na targu.
najpiękniej zdobionymi budynkami, i ulicznym gwarem.


i am stuck in a library, with not much time for any new photos
so, in the meantime, sth about summer holidays. both past, and upcoming.
i've already described the first part a bit, and told sth about all the cats we've met

i miss the orange juice. and the food at the jemaa el fna
and those buildings with incredibly beautiful mosaics
and the streets, full of rushing cars, (motor)bikes and donkeys
red houses, nearly unbearable sun, and amazing mint tea.

8 comments:

  1. wszystkie mi się podobają, nie wiedziałbym które mam wybrać :)
    dostałem niedawno Prakticę - jeszcze nie miała u mnie debiutu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. po prostu w maroku trudno zrobic brzydkie zdjecia ;)
      czekam niezmiennie niecierpliwie, na wszystko co analogowe!

      Delete
  2. Marrakech is beautiful ! Lovely pictures !

    ReplyDelete
  3. such nice pictures! so nice to look at them as we wait for spring to get warmer here in göteborg. still had to wear my parka today...

    ReplyDelete
  4. same in stockholm, it got a bit warmer but it is still raining all the time.
    I have to leave in a month, I just hope I will catch at least a few days of swedish summer ;)

    ReplyDelete